Cóż, ecce blog


północ 28.05.2008
maj 29, 2008, 12:19 am
Zaszufladkowany do: moje spotkania z techniką | Tagi: , ,

Drukarka warczy, dławi się, charczy, wzdycha i milknie. Czyli udało jej się jednak wypluć ostatnią stronę dokumentu. Podziwiam jej wysiłki, naprawdę. Jest taka krucha w swojej plastikowej oprawie, tak łatwo wyszarpać jej suwak albo przepołowić osłonkę tonera. Oj, właśnie ją nadepnęłam…